Aktualności - Komisja Nadzoru Finansowego

Agnieszka Beata Kowalska wystąpiła podczas Kongresu Consumer Finance EKF

Obrazek tytułowy
Data aktualizacji:

Agnieszka Beata Kowalska, Dyrektor Departamentu Instytucji Pożyczkowych w Urzędzie Komisji Nadzoru Finansowego, wystąpiła w tym tygodniu podczas Kongresu Consumer Finance, organizowanego przez Europejski Kongres Gospodarczy.

Zachęcamy do zapoznania się z pełną treścią wystąpienia Agnieszki Beaty Kowalskiej.

Zacznę dość trywialnie od stwierdzenia, które wszystkim nam jest bardzo bliskie: „jak ten czas szybko leci”. Rok temu - 28 listopada 2023 roku stałam tu przed Państwem jako lider nowo powołanego departamentu przygotowujący się do objęcia nadzorem rynku instytucji pożyczkowych. Mówiłam jakie mamy jako nadzór plany w tym zakresie, co chcemy zrobić. Dziś mogę powiedzieć nieskromnie, że to co zakładałam udało mi się zrobić. Oczywiście sama tego nie zrobiłam. Na ten moment, w którym dziś jesteśmy składa się bardzo ciężka praca mojego całego zespołu. Składają się na to także dobre relacje z przedstawicielami instytucji pożyczkowych. Wszystkim dziś bardzo dziękuję.

Patrząc wstecz - weszliśmy bardzo sprawnie w Nowy Rok. Z tym dniem wykreśliliśmy z Rejestru Instytucji Pożyczkowych 310 podmiotów, które nie spełniały warunków wpisu lub złożyły wniosek o wykreślenie. W stosunku do 101 podmiotów rozpoczęliśmy nadzór. Rejestr Instytucji Pożyczkowych jest żywy. Zmiany w RIP nie wpływają jednak znacząco na wyniki rynku jako całości – opuściły go raczej podmioty mniejsze, a nowe, choć pełne ambicji, nie zdążyły do tej pory rozwinąć w pełni skrzydeł. 

Pierwsze 10 miesięcy nadzoru upłynęły nam na poznawaniu specyfiki sektora i poszczególnych instytucji pożyczkowych z osobna. Naszą wiedzę budujemy na podstawie analizy cyklicznych sprawozdań z działalności w zakresie udzielania kredytu konsumenckiego, które w pierwszym okresie nadzoru generowały najwięcej problemów. Wiele instytucji pożyczkowych nie było przygotowanych do raportowania danych dla nadzoru. Próbowaliśmy pomagać tym, którzy chcieli wywiązać się z obowiązków, ale z różnych powodów mieli problemy. Tam gdzie nie było woli prawidłowego i terminowego złożenia sprawozdania, były wyciągane konsekwencje. Dało to wymierny efekt, bo kolejne dwa okresy sprawozdawcze wypadły zdecydowanie lepiej. Dbamy o jakość danych. Dbamy aby raportowane dane były transparentne i spójne, aby wymogi wynikające z rozporządzenia sprawozdawczego były jednolicie rozumiane. Tutaj było dużo do zrobienia, ale ten trudny etap mamy już za sobą. 

Dodatkowo spotykamy się z naszymi podmiotami, prowadzimy obszerną korespondencję w ramach analizy sprawozdań oraz w zakresie wszystkich tematów które pozostają w obszarze naszego zainteresowania. Prowadzimy intensywny nadzór bieżący. Jesteśmy otwarci na kontakt, rozmowy, dialog.

Słowo jakość jest dla mnie kluczowe, nie tylko w kontekście danych sprawozdawczych, ale także w kontekście relacji na linii instytucje pożyczkowe – organ nadzoru oraz w kontekście jakości usług świadczonych przez instytucje pożyczkowe. Dążymy do tego, aby działalność instytucji pożyczkowych była profesjonalna, transparentna, korzystna zarówno dla nich samych jak i ich klientów. Należy pamiętać, że to właśnie dbanie o konsumenta, jako słabszej strony relacji na rynku finansowym, jest wpisane w podstawę nadzoru nad rynkiem instytucji pożyczkowych. 

Trzeba jednak na ten temat patrzeć z szerszej perspektywy – w przypadku naszego nadzoru występują również elementy ostrożnościowe, jednak w innej formie niż w bankach. Mam tu na myśli np. kwestie sposobu finansowania działalności instytucji pożyczkowych. To szerokie zagadnienie, bardzo ważne dla instytucji pożyczkowych. Analizujemy tę kwestię, rozmawiamy z instytucjami pożyczkowymi o tym, jak ograniczenie dostępnych sposobów finansowania wpływa na ich biznes. Dostrzegamy niedoskonałości obecnej regulacji i związane z nią wątpliwości. Musimy jednak stać na straży ratio legis zakazu finansowania działalności instytucji pożyczkowej z emisji instrumentów dłużnych, w tym obligacji. Docelowo uważamy, że regulacja odnosząca się do finansowania instytucji pożyczkowych wymaga zmian. Pracujemy nad nowym brzmieniem przepisu i ten właśnie przepis będę chciała skonsultować z rynkiem. Ale do czasu wejścia w życie nowych regulacji oczekujemy zgodności działań instytucji pożyczkowych z obecnym stanem prawnym i respektowania jego brzmienia oraz celu. 

Rynek pożyczkowy mierzy się z różnymi stereotypami. W przestrzeni publicznej nadal niejednokrotnie utożsamiany bywa z lichwą. Tym bardziej rolą instytucji pożyczkowych jest takie prowadzenie biznesu, żeby nie można im było przypiąć nowych łatek. Wszystkim nam, rynkowi i nadzorowi musi przyświecać cel, że walczymy o rynek z usługami na najwyższym poziomie. 

Zapowiadałam, że po pierwszym roku nadzoru będę gotowa do publicznego prezentowania danych pozyskanych w ramach sprawozdawczości nadzorczej. Przygotowując się do dzisiejszego wydarzenia zastanawiałam się, czy i jak w ramach Kongresu Consumer Finance zaprezentować pierwsze dane dotyczące rynku. Jest się czym chwalić, bo rynek instytucji pożyczkowych z kwartału na kwartał rośnie. Chciałam się pochwalić danymi, które świadczą o prężności i dynamice tego rynku. Moje plany co do publicznego podzielenia się wynikami sprzedażowymi jednak skorygowałam. Nadzór to nie tylko nadzorowanie i kontrolowanie, to również ochrona podmiotów nadzorowanych. Musimy dbać o tajemnicę przedsiębiorstwa. Zdecydowałam, że nie będę publicznie prezentować danych dotyczących wielkości sprzedaży, gdyż może to naruszyć chronione interesy podmiotów naszego rynku i zaburzyć konkurencję. Wśród instytucji pożyczkowych mamy dwóch bardzo istotnych graczy, skupiających dużą część sprzedaży w kanale e-commerce. Przy takim układzie sił, analityk byłby w stanie wyliczyć szacunkową wielkość sprzedaży konkurencji. Z kolei podawanie danych nieuwzględniających kanału e-commerce, w szczególności płatności odroczonych, nie pokaże pełnego obrazu rynku pożyczkowego ani rynku kredytu konsumenckiego. 

Faktem jest, że rynek instytucji pożyczkowych to rynek różnorodny i nowoczesny. Widzimy, że sukcesem i siłą rynku pożyczkowego – a być może w znacznym stopniu jego przyszłością – jest finansowanie e-commerce, gdzie dużą rolę odgrywają płatności odroczone. Wśród instytucji pożyczkowych mamy 8 podmiotów, które kreują rynek e-commerce, na którym zaspokajają inne potrzeby niż klasyczni pożyczkodawcy. Jak już wspomniałam, lwia część tego biznesu jest skupiona w rękach dwóch liderów.

Jak powiedział Przewodniczący KNF Jacek Jastrzębski na jednej z Konferencji: „Rynek instytucji pożyczkowych jest rynkiem niesamowicie zwinnym”, szybko dostosowującym się, nie tylko, do zmieniającego się rynku finansowego albo przede wszystkim do potrzeb swoich klientów. Dziękuję tym instytucjom pożyczkowym, które budują tożsamość tego rynku bazując na odpowiedzialności społecznej i na prokonsumenckim podejściu do biznesu. Bo tylko taka postawa daje gwarancję sukcesu. Żeby zbudować dobrze prosperujący biznes na polskim rynku, biznes długofalowy, trzeba zadbać o relacje z klientem. Trzeba brać odpowiedzialność społeczną za to co się robi. Jeżeli brakuje takiego podejścia, niezbędna staje się ingerencja nadzorcy. 

Wielokrotnie mówi się, że nie można już bardziej ingerować, że rynek jest przeregulowany. Coraz częściej wręcz wspomina się o potrzebie deregulacji. Zadam Państwu dziś pytanie - jeśli nie regulacja to co? Pełna swoboda, a może samoregulacja? Czy my jako rynek jesteśmy gotowi do tego, aby wspólnie wziąć sprawy w swoje ręce. Jestem zwolennikiem samoregulacji i swobody prowadzenia działalności gospodarczej. Rozmawiałam z przedstawicielami instytucji zrzeszających instytucje pożyczkowe i wskazałam im obszary do ewentualnej samoregulacji. Będę z nimi współpracować i będę ich wspierać, ale ostatecznie także weryfikować rezultat działań samoregulacyjnych. To będzie test na dojrzałość rynku, który pokaże, na jaki balans między regulacją a autoregulacją możemy sobie obecnie pozwolić. 

Do tej pory nie wypowiadałam się szerzej o modelach biznesowych funkcjonujących na rynku, ponieważ w pierwszych miesiącach nadzoru mieliśmy inne priorytety. Dziś już wiem i widzę, że za sukcesem innowacyjnych rozwiązań liderów chcą podążać inni. Pojawiają się na rynku podmioty, również te spoza rynku instytucji pożyczkowych, które chcą wejść na rynek finansowania e-commerce na skróty, z pominięciem ustawy o kredycie konsumenckim oraz zasad odpowiedzialności społecznej. W relacji z konsumentami proponują wykorzystanie rozwiązań dopuszczalnych co do zasady w obrocie gospodarczym, np. umowy zlecenia zapłaty ceny za towar zakupiony w sklepie lub inne hybrydalne konstrukcje, przekonując konsumenta, że finansowanie zakupów nie jest w rzeczywistości kredytowaniem. Powiem krótko: takie podejście do biznesu źle wygląda. Pojawiające się na rynku finansowanie potrzeb konsumenta przez karkołomne hybrydy prawne odbieram jako próbę omijania rygorów ustawy o kredycie konsumenckim. Stawiam pytanie, dlaczego w środowisku kredytu konsumenckiego pojawia się taka propozycja dla konsumenta. Odpowiedź wydaje się oczywista – może chodzić przede wszystkim o optymalizację wyniku finansowego przy jednoczesnym uniknięciu  reżimu kredytu konsumenckiego. Będę analizowała takie praktyki z perspektywy mojej legitymacji nadzorczej, w kontekście podstawowych celów jakim jest ochrona konsumenta, zachowanie transparentności i równowagi konkurencyjnej rynku instytucji pożyczkowych. Na pewno niektóre z takich patologicznych rozwiązań i praktyk wyeliminuje implementacja CCD2. Może jednak wcześniej trzeba będzie podjąć kroki w kierunku uporządkowania zasad transparentnego pożyczania. Zachęcam tu również rynek do podejmowania działań zmierzających do swoistego samooczyszczenia – do identyfikacji i eliminacji czarnych owiec, których pozostające na granicy prawa lub wręcz stanowiące próbę omijania prawa praktyki biznesowe niszczą zaufanie do całego rynku i jego reputację.

Nie mogę przemilczeć faktu, że identyfikujemy również słabe strony rynku. Dążę do tego, żeby poznać genezę problemów tego rynku, po to żeby je eliminować lub przynajmniej minimalizować. To trudne zadanie, które może spotykać się z pewnym oporem lub niezrozumieniem ze strony rynku. Doświadczenia ostatnich miesięcy możemy i chcemy wykorzystać na potrzeby implementacji dyrektywy CCD2. Podkreślam, że to nie my jako UKNF odpowiadamy za implementację tej dyrektywy. Upoważnienie w tym zakresie ma Prezes UOKiK. My jako nadzór finansowy czujemy się jednak zobligowani do tego żeby zabierać głos w tej sprawie i dzielić się wiedzą i doświadczeniem, które będą istotne przy wprowadzaniu korekty lub przy rozszerzaniu przepisów. Implementacja CCD2 może stać się okazją do stworzenia takich regulacji, które wykraczają poza zakres CCD2, lecz są potrzebne jako odpowiedź na bieżące potrzeby rynku. Chcielibyśmy uzupełnić, poprawić część zapisów ustawy tzw. antylichwiarskiej, widzimy co można doregulować albo gdzie wypełnić luki. 

Nieprecyzyjne przepisy są problemem nie tylko dla rynku, ale też dla instytucji publicznych, które są ustawowo zobowiązane do stania na ich straży. Tylko zrozumiałe i przewidywalne prawo buduje zaufanie obywateli do państwa, takie jest moje zdanie. 

Pierwszy rok nadzoru za chwilę przejdzie do historii. Oprócz patrzenia w przeszłość i wyciągania z niej wniosków, jako nadzorca i lider zespołu chcę patrzeć i patrzę do przodu. Planuję, oceniam ryzyka i przewiduję. Mamy już kolejne ambitne plany na rok 2025.

Mogę już dziś powiedzieć, że będziemy jako nadzór dążyć do zmiany zasad wpisu do Rejestru Instytucji Pożyczkowych – naszym celem jest wprowadzenie bardziej restrykcyjnych wymagań, które trzeba będzie spełnić, żeby móc na rynku świadczyć usługi jako instytucja pożyczkowa, a także szerszego zakresu wymaganych przy wpisie dokumentów i informacji. Jeżeli cel nadzoru, jakim jest wysoka jakość usług na rzecz konsumentów, ma nie być tylko wydmuszką, niezbędny jest już na starcie taki dobór podmiotów, które są świadome i dojrzałe biznesowo i gwarantują świadczenie usług na najwyższym poziomie. Proces rejestracyjny chcemy zmodyfikować w kierunku procesu licencyjnego tak, żeby już na starcie sprawdzać kto kieruje instytucją pożyczkową, jakie ma do tego przygotowanie, czy daje rękojmię działania zgodnie z przepisami prawa. 

Patrząc w przyszłość i planując nasze inicjatywy i działania w ramach drugiego etapu profesjonalizacji rynku pożyczkowego musimy uwzględniać też kontekst geopolityczny, który przekłada się na naszą działalność nadzorczą. Zależy nam na tym, żeby każdy podmiot dopuszczony do działalności na rynku regulowanym gwarantował transparentność działania. Mam tu na myśli także przejrzystość w odniesieniu do struktury właścicielskiej, do źródeł finansowania działalności pożyczkowej i do pochodzenia środków.

Żyjemy w niezwykle interesujących czasach, nie tylko ogólnie, ale w szczególności z perspektywy rynku consumer finance. Celem nas wszystkich powinno być, żeby rynek consumer finance funkcjonował bezpiecznie i jednocześnie stale się rozwijał. Od lat mówi się o tym, że ochrona konsumenta i dbałość o niego jest absolutnym priorytetem na rynku consumer finance. Taki kierunek obrał polski ustawodawca a także unijny. I to jest  kierunek właściwy. Ale rynek rozwija się prawidłowo – w sposób zrównoważony, jeśli interesy obu stron są realizowane i odpowiednio balansowane. 

Na koniec chciałabym postawić pytanie dotyczące ochrony interesów podmiotów gospodarczych działających na tym rynku. Trudno nie zauważyć rodzącego się nowego trendu na rynku finansowym, nie tylko na rynku instytucji pożyczkowych. Mam tu na myśli postępującą instrumentalizację stosowania prawa konsumenckiego, wykraczającą w istocie poza cel w postaci ochrony konsumentów, a mogącą sprzyjać przede wszystkim rozwojowi działalności gospodarczej mającej za przedmiot np. masowe nabywanie i próby dochodzenia roszczeń konsumenckich. Dlatego tak kluczowe staje się takie stanowienie prawa krajowego i taka jego interpretacja, które nie będą zostawiały furtki dla stosowania praktyk godzących w ratio legis regulacji, które to praktyki byłyby oparte na niedoskonałościach lub nieścisłościach przepisów krajowych, a dodatkowo miałyby być wspierane np. odwołaniem się do celów prawa unijnego. 

Polski rynek finansowy, w tym segment instytucji pożyczkowych od lat jest w światowej czołówce wyznaczającej trendy innowacyjności. Wpisuje się to w politykę gospodarczą organów władzy państwowej oraz w priorytety nadzoru finansowego. Chcemy budować silny, nowoczesny, konkurencyjny nie tylko wewnętrznie, ale również na arenie międzynarodowej rynek finansowy. Taki sukces buduje się tylko przy przewidywalnych organach państwowych, przy zachowaniu pewności prawa oraz przy wykorzystywaniu dialogu na linii strona publiczna – strona prywatna, rozumiana przeze mnie jako rynek. Nie ma lepiej funkcjonujących rynków regulowanych niż takie, gdzie nadzorca i podmioty nadzorowane rozmawiają ze sobą, gdzie pojawia się słowo dialog, przewidywalność i zaufanie do organów władzy publicznej. Taką drogą będziemy podążać.  

Takie wydarzenia jak dzisiejsza Konferencja sprzyjają i przybliżają nas do wypracowywania nowych rozwiązań, są dobrą platformą do wymiany myśli i szeroko rozumianego dialogu. Jak zawsze przy okazji takich wydarzeń zapraszam, jak tylko będziecie chcieli się podzielić ze mną swoimi przemyśleniami, do rozmów w kuluarach. 

Zdjęcie z wydarzenia