KOMUNIKACJA
Łukasz Hardt, doradca Przewodniczącego KNF
Jednym z zadań Komisji Nadzoru Finansowego, sformułowanym wprost w ustawie o nadzorze nad rynkiem finansowym, jest podejmowanie działań mających na celu rozwój tego rynku. Chodzi zarówno o stymulowanie jego wzrostu, jak też dbanie o jego konkurencyjność i stabilność, a wszystko po to, aby rynek finansowy wspierał rozwój polskiej gospodarki. Podniesienie konkurencyjności gospodarki warunkowane jest wzrostem produktywności pracy, a ta zależy od jej technicznego uzbrojenia, czyli – innymi słowy – od poziomu inwestycji. Jednocześnie, istotne podniesienie stopy inwestycji (capital deepening) wymaga odpowiednich źródeł finansowania, czyli głębszego rynku finansowego (financial deepening). Dzieje się tak, gdyż rozwinięty rynek finansowy mobilizuje oszczędności, co zwiększa podaż środków na inwestycje, obniża koszt kapitału przez konkurencję i lepsze wyceny ryzyka, poprawia alokację kapitału i umożliwia długoterminowe finansowanie.
Jaki jest rozmiar rynku finansowego w Polsce? Najczęściej używaną jego miarą jest relacja aktywów krajowego systemu finansowego do PKB, w Polsce 122,4 proc. w 2024 roku. To mniej niż średnio w strefie euro (477,8 proc.), ale też mniej niż w Czechach (164 proc.), Słowacji (131,6 proc.) i na Węgrzech (139,7 proc.)1. Jednym z podstawowych powodów relatywnie niewielkiego rozmiaru rynku finansowego w Polsce jest niska stopa oszczędności (7,77 proc. w 2024 roku, średnio w UE 14,47 proc.), a także to, że polskie gospodarstwa domowe istotną część swojego majątku utrzymują w nieruchomościach. Nie można też zapominać, zwłaszcza w kontekście porównywań z krajami takimi jak Francja czy Niemcy, że w Polsce rynek finansowy w dużej mierze budujemy dopiero od 1989 roku.
Spójrzmy teraz na poziom inwestycji w polskiej gospodarce. Stopa inwestycji ogółem w 2024 roku wynosiła 16,9 proc., podczas gdy średnio w Unii Europejskiej 21,2 proc. To trwałe zjawisko – jedynie w 2009 roku i 2014 roku stopa inwestycji w Polsce chwilowo była wyższa od średniej europejskiej, zwykle była niższa, a od kilku lat różnica ta zwiększa się. Co więcej, sama stopa inwestycji przedsiębiorstw prywatnych w Polsce wynosiła 9,1 proc. w 2023 roku i była jedną z najniższych w UE. Przykładowo, w Czechach wynosiła 15,8 proc., a w Szwecji 16,9 proc. Natomiast stopa inwestycji publicznych w 2023 roku była wyższa w Polsce niż średnio w Unii. Choć brak tutaj miejsca, aby omawiać to szczegółowo, to w literaturze przedmiotu wskazuje się na to, że faktyczna stopa inwestycji w Polsce może być nieco wyższa niż ta raportowana przez GUS. Jednym z powodów może być inna struktura polskiej gospodarki – gdyby była taka, jak średnio w Unii Europejskiej, to stopa inwestycji byłaby w naszym kraju nawet o 1,5 punktu procentowego wyższa2.
Jak wskazuje Polski Instytut Ekonomiczny w raporcie „Aktywność inwestycyjna polskich firm – skala i bariery” z 2025 roku, podstawowym motywem podejmowania inwestycji przez firmy w Polsce jest dostosowywanie się do potrzeb klientów, ale istotne jest też dążenie do poprawy wydajności pracowników3. Podstawowymi barierami inwestowania są: wysoka niepewność, koszty finansowania inwestycji oraz ceny nośników energii. Jednocześnie, z makroekonomicznego punktu widzenia, można się spodziewać – biorąc pod uwagę rosnące jednostkowe koszty pracy – że będzie rósł odsetek firm, które będą chciały substytuować pracę kapitałem, co może oznaczać wzrost zapotrzebowania na finansowanie dostarczane przez system finansowy.
Urząd KNF wspiera rozwój rynku finansowego m.in. poprzez działania na rzecz zmniejszenia ryzyka prawnego w działalności banków, wsparcie we wprowadzaniu nowych produktów, rekomendacje służące zwiększaniu potencjału podmiotów sektora do finansowania gospodarki, a także bieżące działania nadzorcze i inspekcyjne. W ostatnim czasie UKNF współpracował też z Ministerstwem Finansów i Rozwoju, m.in. w zakresie konsultowania inicjatyw na rzecz rozwoju rynku kapitałowego, a także z uczestnikami rynku w zakresie zgłaszanych przez nich propozycji deregulacyjnych. UKNF śledzi najnowsze trendy w rozwoju rynku, np. wzrost popularności kryptoaktywów, tak aby z wyprzedzeniem wykrywać źródła potencjalnych niestabilności, proponować środki zaradcze, ale też wspierać te trendy, które mogą być korzystne dla rynku.
Na koniec dodać trzeba, że dzięki wspomnianym działaniom realizowanym przez UKNF zwiększenie rozmiaru rynku finansowego w Polsce może mieć miejsce z zachowaniem jego bezpieczeństwa i stabilności. Nie oznacza to, że ryzyko ma być z tego rynku wyeliminowane, wręcz przeciwnie w Polsce, mówiąc nieco prowokacyjnie, potrzebujemy więcej ryzyka na rynku finansowym. Nie chodzi tu o to, aby zachęcać do spekulacji i nieodpowiedzialności, ale o to, aby instytucje finansowe miały większą gotowość do podejmowania uzasadnionego, skalkulowanego ryzyka inwestycyjnego. Polska gospodarka, mierząca się z kurczącym się zasobem pracy, potrzebuje więcej kapitału podwyższonego ryzyka, w tym zaangażowanego na prywatnym rynku kapitałowym, a po stronie banków więcej kredytów dla firm w bilansach banków.
_____________________