Pierwsze odnotowane użycie terminu „phishing” miało miejsce w zestawie narzędzi do łamania zabezpieczeń AOHell stworzonym przez Koceilah Rekouche w 1995 roku, jednak możliwe jest, że termin ten był używany wcześniej w drukowanej edycji magazynu hakerskiego „2600”. Słowo to jest małomową odmianą łowienia ryb (ph jest powszechnym zamiennikiem f), prawdopodobnie pod wpływem phreakingu i nawiązuje do używania coraz bardziej wyrafinowanych przynęt do "łowu" poufnych informacji użytkowników. Od 2020 roku phishing jest zdecydowanie najczęstszym atakiem wykonywanym przez cyberoszustów.
Próby zapobiegania incydentom związanym z wyłudzaniem informacji lub łagodzenia ich skutków obejmują szkolenia użytkowników, podnoszenie świadomości społecznej, a także wprowadzanie technicznych środków bezpieczeństwa. Świadomość występowania phishingu staje się niezbędna. W latach 2017–2020 liczba ataków phishingowych wśród firm wzrosła z 72 do 86% spośród wszystkich ataków.
Grupy cyberoszustów działają praktycznie w każdym państwie, często współpracują ze sobą, operują jednocześnie na terenie kilku państw. Wykrycie ich, jak i identyfikacja państwa z którego pochodzą, jest niezmiernie trudna ze względu na mnogość zabezpieczeń jakie stosują do ukrywania się. W przypadku np. oszustwa na kupującego na OLX, w wiadomościach często można było zobaczyć „))” (popularny na wschodzie emotikon – uśmiech), co sugeruje, że oszust posiada komputer z klawiaturą z cyrylicą. Jednak nawet taka wskazówka nie daje żadnej pewności z jakiego kraju pochodzi oszust.