Multimedia - Komisja Nadzoru Finansowego

O KNF

Jacek Jastrzębski wystąpił podczas 25. Konferencji Rynku Kapitałowego IDM

Jacek Jastrzębski – Przewodniczący Komisji Nadzoru Finansowego, wystąpił podczas otwarcia 25. Jubileuszowej Konferencji Rynku Kapitałowego Izby Domów Maklerskich w Bukowinie. Komisja Nadzoru Finansowego objęła Konferencję Patronatem Honorowym. Jacek Jastrzębski poświęcił swoje wystąpienie procesom deregulacji, oszczędnościom, inwestycjom oraz konieczności ponownego otwarcia polskiego rynku finansowego na ryzyko.

Główne tezy wystąpienia Przewodniczącego KNF:

  • Wszystkich nas zajmuje kwestia, jak sprawić, aby polski rynek kapitałowy był rynkiem konkurencyjnym, atrakcyjnym dla klientów oraz dla tych, którzy chcą na tym rynku pozyskiwać kapitał. Widzimy istotną rolę sektora bankowego w aktywach sektora finansowego. Tendencja do budowania tej przewagi się wzmaga - udział banków w finansowaniu gospodarki wzrasta szybciej niż innych sektorów. Jednocześnie widzimy, że coraz większą część aktywów sektora bankowego stanowią papiery wartościowe, w szczególności obligacje skarbowe, które wypierają aktywność kredytową. 
  • Stajemy przed pytaniem, jak przekierować część środków zgromadzonych w bankach na rynek kapitałowy, i tą drogą: inwestycje. Polska gospodarka potrzebuje inwestycji, potrzebuje budowy długoterminowych form oszczędzania, które są niezbędne nie tylko z uwagi na potrzeby inwestycyjne gospodarki, ale także z uwagi na czynniki demograficzne. 
  • To nas prowadzi do pytania, jak wzmocnić rynek kapitałowy? Po pierwsze – poprzez uproszczenia, deregulację czy tak zwaną symplifikację. Ale oprócz tego, potrzebne są też inne działania. Triada, na którą warto wskazać to są: uproszczenia/deregulacja, oszczędności i inwestycje. 
  • Cieszy nas, że w Unii Europejskiej zorientowano się, że obciążenia regulacyjno-sprawozdawcze są dla emitentów zbyt wysokie i że nadszedł czas, żeby je zracjonalizować. Duża część inicjatyw związanych z tzw. dyrektywą omnibus, to są inicjatywy zbieżne z naszymi przemyśleniami. Traktujemy tę inicjatywę jako potwierdzenie woli politycznej, żeby te uproszczenia realizować. I chcemy je wspierać. 
  • Regulacje, z którymi obecnie się mierzymy, stanowią pokłosie kryzysu finansowego. Były one odpowiedzią na ryzyko, jakie się zmaterializowało pod koniec pierwszej dekady naszego wieku.
  • Pokonał nas nasz własny sukces - byliśmy tak skuteczni w eliminacji ryzyka, że sukces eliminacji tego ryzyka przerósł nasze oczekiwania. I doprowadziliśmy do “de-riskingu” unijnego sektora finansowego, natomiast kosztem radykalnego pogorszenia się jego konkurencyjności i radykalnego ograniczenia przekierowywania środków finansowych w inwestycje. 
  • Musimy ponownie otworzyć rynek finansowy na ryzyko. Jeżeli tego nie zrobimy, będziemy w pułapce. Będziemy w sytuacji, w której chcemy mieć różne kategorie aktywów, ale jednocześnie chcemy zapewnić inwestorom analogiczny poziom ryzyka dla wszystkich tych aktywów - najlepiej zbliżony do depozytu bankowego. Tego się nie da zrobić. 
  • Potrzebujemy większego otwarcia się rynku finansowego na przedsięwzięcia na wczesnym etapie rozwoju czy na rynek prywatny. Musimy się zastanowić, jak racjonalnie wpuścić ryzyko na rynek finansowy, tak aby nie popełnić błędów, które były popełniane w przeszłości, a z drugiej strony tak, aby odejść od paradygmatu całkowitego “de-riskingu”. 
  • Dużo łatwiej jest dokręcać śrubę, uzasadniając to względami bezpieczeństwa, stabilności i ostrożności. Natomiast znajdujemy się w takim momencie cyklu koniunkturalnego, że zadanie, które przed nami stoi jest inne. Nie możemy dokręcać tej śruby jeszcze bardziej, bo widzimy, że ona została dokręcona już bardzo mocno. 
  • Konieczne jest obecnie wzięcie odpowiedzialności i podjęcie osobistego ryzyka, żeby “de-risking” do pewnego stopnia cofnąć. To jest zadanie do wykonania przez nas wszystkich - zarówno przez aktorów politycznych, nadzór, jak i rynek. Trzeba wyjść poza strefę komfortu - racjonalizacja tego podejścia wymaga powiedzenia sobie szczerze, że to może oznaczać zwiększenie ryzyka. I trzeba tę decyzję świadomie wziąć na siebie, począwszy od warstwy działań legislacyjnych, przez warstwę regulacyjno-nadzorczą, a skończywszy na samych uczestnikach rynku.
  • Poziom oszczędności Polaków nadal powinien rosnąć, a jednocześnie powinien być także przekierowywany na rynek kapitałowy. Wymaga to działań wielopłaszczyznowych. W rękach rynku kapitałowego leży przede wszystkim stworzenie produktu długoterminowego oszczędzania. Uważamy, że dobrym modelem, który można wykorzystywać, jest PPK, bo z jednej strony zapewnia on możliwość wyjścia z inwestycji, jeżeli plany życiowe się zmieniają. Z drugiej strony należy budować ten produkt w taki sposób, żeby zachęcać do lokowania w nim środków długoterminowo. 
  • Zgadzamy się, że rozwój paneuropejskiego rynku kapitałowego wymaga przezwyciężenia jego fragmentacji. Pytanie, w jaki sposób chcemy tę fragmentację przełamać? Instytucjonalnie rozumiana centralizacja - czy to nadzoru, czy instytucji rynku kapitałowego, nie jest najlepszym rozwiązaniem. Dostrzegamy wielką wartość w uspójnianiu praktyk nadzorczych, w zapewnieniu konwergencji nadzorczej. W ślad za tym uważamy, że instytucje europejskie i organy nadzoru rynku kapitałowego powinny być przede wszystkim platformą koordynacji praktyk nadzorczych poszczególnych państw członkowskich – zwłaszcza tych, z którymi wiążą się istotne rozbieżności. 
  • Dobrym kierunkiem integracji rynku jest budowanie jego interoperacyjności. Może to być naszym zdaniem właściwsza droga niż instytucjonalna centralizacja. Chodzi o to, aby klient korzystający z usług rynku kapitałowego, np. z platform transakcyjnych, miał takie samo “user experience” - niezależnie od tego, skąd i dokąd się loguje. To niekoniecznie wymaga integracji instytucjonalnej. 
  • Jako nadzór finansowy chcemy wspierać wszystkie inicjatywy, które będą sprzyjały rozwojowi polskiego rynku kapitałowego. Chcemy, aby polski rynek w maksymalnym stopniu korzystał z tego wszystkiego, co wynika z bardzo ambitnej agendy unijnej związanej z integracją europejskich rynków kapitałowych.