Kamil Mroczka wziął udział w dyskusji panelowej na temat nowych technologii na rynku płatniczym

Kamil Mroczka, Dyrektor Generalny w Urzędzie KNF, wziął udział w dyskusji panelowej: "Nowe technologie na rynku płatniczym – szanse i zagrożenia dla klientów oraz dostawców usług płatniczych", w ramach konferencji współorganizowanej przez Uniwersytet Ekonomiczny w Krakowie.

Główne tezy wystąpienia Kamila Mroczki:

  • W kontekście zagadnienia technologizacji prawa: zastanawiam się, na ile w aktach prawnych na różnych poziomach – czy to prawa unijnego, czy prawa krajowego, powinniśmy wpisywać kwestie technologiczne. Odpowiadam w UKNF m.in. za obszar cyberbezpieczeństwa, technologii oraz za obszar FinTech i mamy takie przemyślenia, że powinniśmy jednak iść w rozwiązania „soft law”. I powinniśmy to dynamicznie zmieniać. Na przykład w kontekście chmury - nasz komunikat w tym zakresie jest de facto interpretacją stanu rzeczy w duchu prawa, ale też w duchu tego, co się dzieje w otoczeniu. Nie możemy zamknąć się na rozmowy i na dyskusję, bo rzeczywistość jest dynamiczna. Mój pogląd jest krytyczny w zakresie tego, że jesteśmy w stanie ująć każdą kwestię technologiczną w ramach prawa, bo rzeczywistość jest tak dynamiczna, że nie będziemy nadążać. I sam system zmiany tych rozwiązań będzie powodował, że będziemy ciągle w niedoczasie. Zgadzam się też, że nie powinniśmy się wstydzić mówić tego, że z wieloma rozwiązaniami jesteśmy w gronie liderów. Wiele rzeczy udało nam się wspólnie osiągnąć.

  • Między naszymi departamentami, które nadzoruję w UKNF: departamentem innowacji i departamentem cyberbezpieczeństwa jest pewien naturalny konflikt – co jest ważniejsze – innowacje czy bezpieczeństwo? W zasadzie dzisiaj powinniśmy mówić, czy innowacje są bezpieczne? Dzisiaj to nie jest tak, że to są zagadnienia, które są względem siebie konkurencyjne. One są komplementarne. Bo jeśli innowacyjne usługi nie są bezpieczne, to powodują ryzyka. Jeżeli powodują ryzyka, to wpływa to na stabilność całego sektora. Wielokrotnie o tym mówiłem – system jest tak silny, jak najsłabsze ogniwo. Jeżeli to najsłabsze ogniwo będzie słabe, to będzie wykorzystywane. Musimy rozpocząć poważną, publiczną dyskusję w zakresie edukacji w tym obszarze. 

  • Staramy się budować forum współpracy, platformę wymiany doświadczeń dotyczących wdrażania przyszłościowych rozwiązań. Po to, by były one stosowane w sposób bezpieczny.

  • Powinniśmy pracować nad standardyzacją i „przerzucać” ją do różnego rodzaju wytycznych, standardów, komunikatów. Jeżeli nie ma standardu, to każdy posługuje się innym - takim, jaki jest dla niego wygodny. Z jednym zastrzeżeniem – z naszej perspektywy organu nadzoru, który ma kompetencje władcze i sankcjonujące, musi być jednoznaczne oznaczenie, że my możemy karać. Bo zgadzamy się z tym, że to jest potrzebne, tylko później problem jest taki, że wchodzimy z inspekcją i okazuje się, że wyegzekwowanie i nałożenie kary w oparciu o „soft law” graniczy z cudem. I później podmioty, które wykorzystują to na swoją obronę pokazują, że te regulacje są nieskuteczne. Musimy jednoznacznie wskazać, że musi być norma, która daje możliwość za to nieprzestrzeganie standardów sankcjonować.